niedziela, 10 kwietnia 2016

Chianti - 5 kwietnia

Wstaliśmy. Było śniadanie o 7. 30. Potem przyjechał autokar, my czekaliśmy. Pani przewodnik powiedziała, że jedziemy zwiedzać winnice i miasteczka. Wyglądałem przez okno i były ładne widoki, były góry. Jechaliśmy pod górę. Dotarliśmy do winnicy. Tam była pani Maja, właścicielka. Był duży stół, były różne wina, kieliszki, salami, oliwa, chleb. Słuchaliśmy opowieści pani, a potem próbowaliśmy wina i jedliśmy salami. Oglądaliśmy duże beczki z winem. Poszliśmy do sklepu kupić produkty. Było fajnie.

Grzesiek











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz